Lista książek o Kubie [english + spanish]

Podzielę się, może komuś się przyda w Nowym Roku :)


Osmani Garcia raz jeszcze

Nie żebym była fanką reggaetonu czy samego Osmaniego, ale fascynujące jest patrzeć jak coś łączy, a nie dzieli. Choćby to było tak prozaiczne, jak śpiewanie o "dupie Maryni". W tym przypadku to nawet o dupie dosłownie. Ale co tam. Ważne, że można się spotkać, że coś jest dozwolone, mimo, że zakazane.

Bo ten Osmani to takie trochę kuriozum - minister zakazał, ale ulica śpiewa i koncerty są. Przy tak ograniczonych możliwościach, nazwijmy to, rozrywki na Kubie, gdzie prawie nie przyjeżdżają zagraniczni wykonawcy, to naprawdę jest wielkie halo. I można się zżymać na wulgarne teksty, obsceniczne ruchy biodrami i. Ale czy to coś da? Nie. 

Niech pierwszy rzuci kamień ten, w którego kraju nie ma idoli popkultury, choć wiele można by dyskutować ile jest w tym popu, a ile kultury. Zawsze znajdzie się jakiś artysta, za którym będą szły tłumy, na którym wszyscy 'kulturalni' będą wieszać psy i nikt oficjalnie nie będzie się przyznawał, że go słucha, bo to przecież obciach. A jak usłyszy w radio, to tekst pod nosem z pamięci wyśpiewa...


Behind the Scenes, czyli jak się robi videoklipy na Kubie

Pisałam już o "Chupi chupi", dziś trafiłam na jutjubie na filmik 'Behind the scenes' do tego videoklipu. Jakież to wszystko kubańskie! Całe te prowizoryczne dekoracje, papierowe sukienki i nogi oklejone taśmą. Wystrojone laski i impreza przy plastikowych stolikach. Pięćdziesiętoletnie samochody i alufelgi. A wszystko to na środku Maleconu.



Unplugged. Koncert z balkonu

Od lat reżim próbuje utrudnić życie rockowo-punkowej grupie Porno para Ricardo. Z wzajemnością. Po tym jak po raz kolejny odmówiono zespołowi zagrania na imprezie 10 grudnia, czyli w Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka, wzięli sprawy w swoje ręce i zorganizowali swój własny koncert. Na balkonie.

Skutek oczywiście był do przewidzenia, jednak lider grupy - Gorki Aguilla - zdaje się mieć już we krwi tego typu prowokacje i odpowiednią "skorupę" przygotowaną na ewentualne konsekwencje. Za swą działalność artystyczną siedział nawet dwa lata w więzieniu.

Tym razem do aresztowania nie doszło, ale do rękoczynów o mały włos. Koncert trwał nie całe trzy minuty, bo sąsiedzi szybciutko odcięli im prąd. Jak spod ziemi wyrośli obrońcy rewolucji w czerwonych koszulkach. A zaraz potem policja.

Cała sytuacja została sfilmowana, zmontowana i puszczona do sieci. Wszystko z domieszką kubańskiego humoru i ironii. Poczynając od tego, że zespół filmujący nazywa się "Paja Recolds" ("Naglania Fiut" - tak, dobrze widzicie 'naglania', nie 'nagrania', a to z kolei aluzja do niewymawiania przez Kubańczyków 'r' w niektórych słowach, ale o tym może przy innej okazji), poprzez komentarze dodawane w środku filmiku, po sam finisz, kiedy to najzacieklejszy obrońca rewolucji w czerwonej koszulce wymachuje rękoma, a w tle słyszymy "no comas tanta pinga, comandante" (czyli "nie pierdol, komendancie", podczas gdy wiadomo, że El Comandante jest tylko jeden). A koncercik dedykowany jest Jorge, dzielnicowemu szpiclowi.

Tak, Gorki to jeden z tych, którzy już się nie boją. Walczą z systemem na swój własny sposób, olewając go jednocześnie sikiem parabolicznym.


Nawet deszcz / También la lluvia (2010)

Film produkcji hiszpańskiej, a akcja dzieje się w Boliwii. Co to ma wspólnego z Kubą?

Ekipa filmowa jedzie do Boliwii kręcić film o przybyciu Kolumba do Ameryki, czyli de facto do wybrzeży Kuby.  Są więc aktorzy ucharakteryzowani na Tainów, ich przywódca Hautey - do dziś czczony na Kubie, są też problemy i spięcia na linii tubylcy-nowi przybysze. Tak w kręconym filmie, jak i w rzeczywistości. Wątki z przeszłości i teraźniejszości są sprytnie splecione, aby pokazać uniwersalność problemów. To, co zdarzyło się 500 lat temu, ma miejsce i dzisiaj. Zalążek problemów jest ten sam: my-wy, nasze-wasze, próba sił, walka o władzę, a przede wszystkim obrona swojego ogniska domowego. Film można zobaczyć np. tu. Moim zdaniem warto.

Legendario, Elixir de Cuba

Nie jestem smakoszką ani znawczynią alkoholi, zwłaszcza wysokoprocentowych, ale zaryzykowałabym stwierdzenie, że alkohol to element kuchni danego kraju, a ta - jego kultury. O tym, że na Kubie pije się rum, wszyscy wiedzą. Ale oprócz rumu jest też na przykład szeroka gama kolorowych i smakowych likierów. Dziś jednak o tym, co pysznego powstało na bazie właśnie rumu...





Chociaż marka powstała dopiero w roku 1946, to podobno receptura tego trunku sięga nieco zamierzchlejszych czasów. Elixir de Cuba jest mieszanką różnych rumów w wieku od 2 do 7 lat o mocy 47%. Oczywiście tych prawdziwych, z dębowych beczek. Proporcje są jednak trzymane w ścisłej tajemnicy. Wiadomo jednak, że dodaje się do niego tłoczone rodzynki i rozcieńcza demineralizowaną wodą. Przez miesiąc eliksir nabiera słodyczy, a po tym czasie trafia do butelek z mocą 34%.  To wcale niemało i trzeba uważać, by nie dać się ponieść jego złudnej słodyczy. Moc robi swoje ;)

Znakomicie nadaje się do drinków, wykorzystywany jest w kuchni jako dodatek do deserów, ale słyszałam także o dodawaniu go jako marynaty do mięs. Ja dolewam go sobie do kawy, gdy mam słabszy dzień i potrzebuję "kopa" z odrobiną przyjemności ;) Zwłaszcza w te nieprzyjazne, szare, chłodne jesienne i zimowe poranki, kiedy jedyne, co może uratować mój nastrój, to wspomnienie o Kubie, a nic go nie przywodzi tak silnie, jak smak rumu...

Cuban cars

Cuban cars

Miramar-6.jpg

Miramar-5.jpg

retro Cuba

Trinidad

Trinidad

retro Cuba

La Habana

Trinidad

La Habana

Plaza de Revolucion

Hawana: Nowa sztuka tworzenia ruin

"Habana: Arte nuevo de hacer ruinas" Reż. Florian Borchmeyer, Matthias Hentschler



Link do filmu w rozwinięciu. Wersja kubańskojęzyczna.

Cubaton TOP 10 roku 2011

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, a więc czas na wszelkiego rodzaju podsumowania. Oto co najczęściej grało się na Kubie wg portalu zajmującego się muzyką cubaton:


miejsce 2: znany już nam Osmani García 'La Voz' "Chupi Chupi"

a na podium znajduje się...

Isaac Delgado ft. Gente De Zona "Somos Cuba"





Całość zestawienia można zobaczyć tutaj:


Osmani Garcia znów podbija Kubę

Poprzednio ze swoim niezbyt wyrafinowanym, zarówno w formie jak i treści, kawałkiem (o którym pisałam w tym poście) zaszedł wysoko. Ważniejsze chyba jednak, że wbił się ze swoimi frazami do kubańskiego języka potocznego - czy można chcieć większego sukcesu, niż być na ustach "ulicy"? ;) Myślałam, że nie można już bardziej dosadnie mówić o seksie w kubańskich piosenkach (gdzie przecież na porządku dziennym jest cenzura), ale jakże bardzo się myliłam! Tym razem 'La Voz' ('Głos' - bo taki przydomek przybrał sobie Osmani) w swojej piosence prosi żeby mu... obciągnąć! Tak dosłownie. Bez pruderii. Bez owijania w bawełnę. Co prawda używa stworzonego specjalnie na tę okoliczność słówka chupi (nieistniejące w oficjalnym słowniku, a pochodzące od chupar - ssać), nikt jednak nie ma najmniejszych wątpliwości, o czym mowa.



Zresztą takich słówek, które regetonerzy wymyślają na potrzeby rymów, jest całe mnóstwo. Czasem są to słowa których używa się potocznie, ale często są to ich pochodne i deformacje, które nawet trudno zrozumieć. Wszystko po to, by dobrze brzmiało.

Piosenka ma już prawie rok, ale dopiero teraz zrobiło się o niej głośno. A wszystko za sprawą tego teledysku z lizaczkami. Poprzednie video wyglądało bardzo niepozornie i piosenka umknęła cenzurze.




Ponieważ jednak teledysków na Kubie nie kręci się wiele, a przyznaje się Nagrody Lucas w dziedzinie sztuk audiowizualnych, coś trzeba do nich nominować. No więc nominowano "Chupi Chupi". Wtedy podniósł się krzyk, dnia następnego sam minister ds. kultury piosenkę ocenzurował i wycofano ją z rankingu na najlepszy teledysk. Wcześniej jednak puszczono ją w telewizji.

A przecież to nie pierwszy (i zapewne nie ostatni) obsceniczny utwór regaetonowy. "El Pudin'" wcale niewiele mu ustępował w swym przesłaniu i przeszedł bez większego echa. Cenzura odbiła się czkawką i teraz "Chupi Chupi" leci z głośników na całej Kubie. Nie ma dnia żeby wychodząc "na miasto" jej nie usłyszeć. A pirackie płyty w cenie 1 dolara sprzedają się lepiej niż jakiekolwiek inne.

Żeby nie być gołosłowną co do jej tekstu, pozwolę sobie zapodać tłumaczenie refrenu. Z zaznaczeniem, że będzie z polskiego na nasze, a właściwie z kubańskiego na hiszpański, a dopiero potem na polski. Na końcu daję pełen tekst piosenki, może kogoś porwie ;) 


Dame un chupi chupi / Possij mi
Que yo lo disfruti /disfruto/ Bo tak to lubię
Abre la bocuti /la boca/ Otwórz buzię
Y tragatelo tuti /todo/ I weź go całego

Dame un chupi chupi / Possij mi
Dale ponte cuqui /bella/ Zrób się słodka
Y apaga la luqui /la luz/ I zgaś światło
Que se formo el balluqui /un ballu, una orgia/ Bo mamy już tu orgietkę



Armate armate

Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.


Coro:
Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.


El Magnifico
Con ese calentuqui mamuqui
Pa que me chupe el platanuqui
Que yo tengo mas sabores que
Los mismo tutifruti
De vainilla, de fresa
Pa que no se te arruine el cuti
Echame un luqui
Y enbarrate pa que yo lo difruti


Ay tu te vienes y no te vay'
Ay tu te vienes y no te vay'
Ay no me digas que te vay'
Que consigo una permuta de pudin para tu lai


Coro:
Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.


Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.


Hace rato mami que yo estoy
Cayendote atras
Enfermera pa que tu me cures
La enfermeda'
Que con mi fanatismo
Me tienes locuqui
Ven pa mi campismo
Y dame un chupi chupi

Mucho gusto mami soy el Choco
Y abran paso pa que chupe un poco
Para pa pan pan sin tacańeria
Felicidades fulana en tu dia


Se que hay party
Noche de adrenalina
Te voy a dar un chupi chupi en la piscina
Te voy a dar candela sin gasolina

Que a mi me gusta tu ñaca ñaca
Tu cuchi cuchi
A mi me gusta tu perfume Gucci
Ponme la cara de loca
Que yo te pongo la music
Pa devorarte en el yacusi


Coro:
Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.


Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.


Esto es tan reaski
Lo vendo yo y sin elaski
Pa que se vaya a la molaski
Tu vienes yo me voy
Como hacemos mamaski
Es que esto no es de carne mama
Esto es de plastic
De plastilina mi china
Bamonos directo pa la China
Pa que se bote
La adrenalina
Dame un chupi chupi en la cocina

Mami yo se que tu estas kechi
Ponteme arrebatechi
Dime si te piache que esta talla lleva mechi
dale al ritmo bechi
Llename de bechi
Sacate la lengua que te voy a dar la lechi
cambio


Mamita vamonos sin yoki
Que yo estoy loqui y tu estas loqui
Dale bajate el calentoqui
Para que papi te lo toqui

Sin yoki , la nina anda sin yoki
Se baja el calentoqui
Pa que papi se lo toqui
Sin yoki , la nina anda sin yoki
Se baja el calentoqui
Pa que papi se lo toqui

Si no quieres buscarte un problema
Sambullete y tirala buena
Dale un chupi chupi a la nena
Que estoy loca por verte en la escena
Chupi chupi chupi mas
Que se pone brava mama
Chupi chupi chupi mas
Que se pone brava mama


Coro:
Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.

Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.


Dame un chupi chupi de tequila
Aqui esta tu papi el que te aniquila
En la cama me pongo como gotzilla
Me pongo mas feo que los monstruos de thrilla
Estoy echandote pila
La cama de mi cuarto se alquila
Introducete en la fila
Una pregunta mami tu te depila'?

Vamo a dejar el Audi
Vamono en Suzuki
No importa que haya frio
Que se te congele el cuti
Es que nos vamos de party
A lo calentuti
A lo rico rico
Pa que tu lo disfruti

No me detengo, no, voy pa' delante
Te voy a dar lo que tu quieres
El inmortal aqui presente
Oye mama que mas tu quieres

Dame un chupi chupi mi puti viene sin mojo

Dame un chupi chupi para que salga el chorro
Ve bajandote el ziper

Te voy a quitar la ñique
Te gusta mi meñique
Yo te lo voy a meter
Un chupi chupi sin excuse me soy el timonel
Ponte pa esto chula ven que puedo yo

Sin yoki , la nina anda sin yoki
Se baja el calentoqui
Pa que papi se lo toqui
Sin yoki, la nina anda sin yoki
Se baja el calentoqui
Pa que papi se lo toqui

Chupi chupi chupi chupi chupi ma
chupi ma
Dale chupi ma.

Chupi chupi chupi chupi chupi ma
chupi ma
Dale chupi ma.

Coro:
Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.

Dame un chupi chupi
Que yo lo disfruti
Abre la bocuti
Y tragatelo tuti.

Dame un chupi chupi
Dale ponte cuqui
Y apaga la luqui
Que se formo el balluqui.

Yo soy tu loco descarado
El malcriado
Osmani Garcia la voz
Yo se que tu careces de lo que presume
Tu sabes que conmigo se te cae el blume'

Vamo' a caballo cantando
Y mi pecho se lastima
Cuando escucho un sonero inprovisando
Cosas que no tienen rima

Przyszłość jest dzisiaj

Film dokumentalny o tym, czym jest przyszłość dla przeciętnego Kubańczyka. O czym marzy, na co czeka, czy spodziewa się zmian...? Jeśli ktoś chce zobaczyć kawałek prawdziwej Kuby, to będzie to dobrze zainwestowane 20 minut. Polecam. Wersja kubańskojęzyczna z napisami angielskimi.



Pocztówki z Maleconu

Jest kilka takich miejsc na 8-kilometrowym Maleconie, gdzie tuż przy brzegu jest na tyle głęboko, że można z muru skakać na główkę do wody. Wiedzę tę ma każdy hawańczyk, bo chyba nie ma chłopaka, który by tego choć raz w życiu nie zrobił. I można tych młodzieniaszków spotkać tam prawie każdego dnia. Jeśli ich nie ma, to tylko dlatego, że jest fatalna pogoda i zdradliwy prąd.

Malecon Triptic4.jpg


Malecon Triptic3.jpg

Malecon Triptic2.jpg

Malecon Triptic1.jpg

Malecon Diptic Sq 1.jpg

Fresa y chocolate - film

Film z 1994 roku. O poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, zwłaszcza w świecie, gdzie trzeba być political correct, bo inaczej grozi nie tylko ostracyzm społeczny, ale nawet wydalenie z kraju. O pokonywaniu uprzedzeń i otwieraniu się na innych. Przesłanie uniwersalne, aczkolwiek mocno osadzone w kubańskiej rzeczywistości, z domieszką kubańskiego humoru i odrobiną prawdziwego życia.

Film trudny do zdobycia, raczej nie do zobaczenia również w kinach (chyba że na jakichś festiwalowych projekcjach). Gdyby ktoś miał ochotę zobaczyć, to można online, chociaż jakość pozostawia wiele do życzenia. Wersja hiszpańska z napisami po angielsku. Gdyby video przestało działać, to jeszcze jedna kopia jest tu.

Przylot i wylot: odprawa, cło i inne opłaty

Przypomnę jeszcze raz na początku, że aby wjechać na Kubę konieczna jest wiza, ale żeby z niej wyjechać, konieczne jest uiszczenie opłaty wyjazdowej. Jednak aby wjechać (i wyjechać ;) ), dobrze wiedzieć co nam wolno wwieźć i co wywieźć.

PRZEPISY CELNE

Przylot:
Nie podlegają ocleniu rzeczy przeznaczone do użytku osobistego. Zezwala się na wwóz 2 butelek alkoholu i 200 szt. papierosów oraz lekarstw na użytek własny. Zezwala się ponadto na wwóz towarów, których łączna wartość nie przekracza 250 CUC, przy czym kwota 200 CUC podlega opodatkowaniu w wysokości 100%. Nie zezwala się na wwóz zamrażarek, klimatyzatorów, odtwarzaczy video i magnetowidów, odtwarzaczy i nagrywarek DVD, kuchenek elektrycznych, mikrofalówek, urządzeń łączności radiowej, telefonów bezprzewodowych itd. Przepisy fitosanitarne zakazują wwozu owoców, warzyw, sadzonek, nasion i pokarmów dla zwierząt. Zakaz dotyczy również serów, wędlin, mięs i ich przetworów, nieopakowanych hermetycznie. Hermetycznie opakowana żywność może zostać wwieziona, jeżeli na opakowaniu znajduje się informacja dotycząca producenta, terminu przydatności do spożycia i wagi produktu. Wskazane jest zadeklarowanie wwozu gotówki powyżej 5000 USD.


Ważne: Turysta, którego bagaż przekracza limit wagowy określony przez przewoźnika, musi wnieść opłatę na rzecz państwa kubańskiego. Czyli jeśli mamy nadbagaż, to oprócz tego, że skasują nas za to linie lotnicze, skasują nas również władze kubańskie przy wjeździe ($20/kg).



Wylot:
Bez rachunku potwierdzającego zakup można wywieźć jedynie 23 sztuki cygar pakowanych luzem. Normy CITES zakazują wywozu zwierząt morskich i lądowych, endemicznych lub będących pod ochroną (np. żółwi, iguan, krokodyli, papug) oraz skór i wyrobów z tych zwierząt. Na wywóz antyków i dzieł sztuki, w tym również rękodzieła i rzemiosła artystycznego większej wartości, należy uzyskać zezwolenie, wydawane przez Registro Nacional de Bienes Culturales Departamentu Dziedzictwa w Ministerstwie Kultury. Na wywóz większej ilości złota czy srebra należy posiadać zezwolenie Banco Nacional de Cuba. Nie zezwala się na wywóz więcej niż 3 dużych muszli. Wywóz alkoholu ograniczony jest do 4 butelek. Obowiązuje zakaz wywozu miejscowych walut.



PRZYLOT

Pierwsza rzecz jaka nas czeka po przylocie to odprawa paszportowa. Okienek zwykle jest sporo, jednak biorąc pod uwagę, że przylatuje średnio 400 osób w samolocie, to zwykle trochę to trwa. Trzeba się ustawić w kolejeczce i grzecznie czekać. W garści trzymamy naszykowany paszport, wizę, bilet powrotny, ubezpieczenie i adres noclegu - o to wszystko mogą nas poprosić przy kontroli paszportowej. Zostanie nam zrobione zdjęcie (przy wyjeździe zostanie nam zrobione drugie zdjęcie dla porównania) i wszystkie dane zostaną wpisane do bazy danych.

Jeśli wszystko będzie ok, urzędnik otworzy nam magicznym przyciskiem drzwi, abyśmy mogli przejść dalej. Tam będzie czekać na nas znowu kolejeczka, bo trzeba przepuścić bagaż podręczny przez x-ray. Jeśli i kontrola bagażu podręcznego będzie w porządku idziemy do taśmy po bagaż główny. Gdy już będziemy w gronie tych szczęśliwców, których bagaż przyleciał tym samym samolotem, zbieramy manatki i idziemy prosto do wyjścia. Prosto do wyjścia, czyli za tłumem turystów, nie za tłumem Kubańczyków, których można poznać po tym, że mają trzy razy więcej bagażu niż my. My już jesteśmy o krok od wejścia do świata kubańskiego absurdu, oni ten absurd już czują na lotnisku i ustawiają się w następnej kolejce, by zapłacić cło od tego wszystkiego, co przywieźli. My szukamy napisu "Nothing to declare" i wychodzimy. Wcześniej jeszcze zostaniemy sprawdzeni przy wyjściu czy aby na pewno nasze nazwisko w paszporcie zgadza się z tym na bagażu, ale to już tylko rzut oka i możemy powiedzieć, że jesteśmy na Kubie :)


WYLOT

Przy wylocie z Kuby należy wnieść obowiązkową opłatę wyjazdową w wysokości 25 CUC. Trzeba o tym pamiętać i nie spłukać się dokumentnie, bo bez tego nie wypuszczą nas z wyspy. Opłaty dokonuje się w okienku na lotnisku już po otrzymaniu karty pokładowej, a przed kontrolą paszportową. Po ludzku mówiąc wygląda to tak, że po przyjeździe na lotnisko stajemy w kolejeczce do stanowisk gdzie nadamy bagaż i dostaniemy kartę pokładową, potem idziemy do okienka gdzie dokonuje się tych właśnie opłat (tudzież opłat za ewentualny nadbagaż) i również trzeba odstać swoje, bo okienka są przeważnie tylko dwa, a ludzi tłum. Płaci się tylko gotówką! Na karcie pokładowej zostanie przyklejony znaczek za opłatę wyjazdową. Na końcu podchodzimy do okienek z odprawą paszportową, gdzie okazujemy paszport, boarding pass, drugą część tarjeta de turista - wspomniałam, że trzeba będzie stać w kolejce? ;) Zresztą po pobycie na wyspie już to chyba nikogo nie zdziwi...


Banki i wymiana pieniędzy na Kubie


KARTY PŁATNICZE

W przypadku kart płatniczych, podobnie jak przy ubezpieczeniach, trzeba zwrócić uwagę czy emitent karty, którą chcemy się posługiwać (czyli bank, który nam kartę wydał) nie ma kapitału amerykańskiego (np. Citibank). Jeśli tak, to możemy pożegnać się z wypłatami pieniędzy z bankomatów na Kubie. Jest ciągle emabargo i nic, co amerykańskie, na Kubie nie przejdzie.

Ponadto trzeba zwrócić uwagę na organizację płatniczą, do której należy nasza karta. Visa i Mastercard działają na Kubie bez problemu, natomiast Maestro już nie.


Tak naprawdę karty na Kubie służą tylko do wypłat z bankomatów. W niewielu miejscach można płacić kartą. Sama dostępność bankomatów pozostawia wiele do życzenia. I o ile w Hawanie nie ma z tym problemu, to w mniejszych miastach już tak, nie mówiąc o prowincji. Wyjeżdżając więc poza stolicę, lepiej zaopatrzyć się w większą ilość gotówki. Rozsądnym wtedy jest podzielenie jej na kilka kwot i rozlokowanie w różnych miejscach.

Rozliczanie transakcji bankowych odbywa się w następujący sposób: wypłata/płatność następuje w CUC, ale od razu na Kubie jest to przeliczane na USD, tak więc informacja do naszego banku trafia właśnie w tej walucie, następnie nasz bank dokonuje przewalutowania na EUR i dopiero potem na PLN. Nie muszę chyba dodawać, że na każdym przewalutowaniu tracimy. Tak więc można zastanowić się przed wyjazdem czy nie warto byłoby pokusić się o konto walutowe w dolarach wraz z kartą do niego, żeby nie tracić na podwójnym przewalutowaniu naszych płatności.


WYMIANA PIENIĘDZY

Jak już wspomniałam w poprzednim poście na temat pieniędzy, walutę na Kubie można wymienić w bankach lub kantorach wymiany walut, które nazywają się tam CADECA (skrót od hiszp. Casa De Cambio). Większość banków czynna jest do 16. Niektóre nawet do 15 lub 14.30. Trochę lepiej jest z kantorami wymiany CADECA - zwykle pracują do 18. Wyjątkiem jest kantor w Hotelu Nacional (calle 21 y O) czynny do 23 oraz całodobowy w Hotelu Habana Libre (calle 23 y L).

Można wymieniać następujące waluty:
  • GBP Funt Sterling
  • CAD Dolar Kanadyjski
  • CHF Frank Szwajcarski
  • JPY Yen 
  • MXN Peso Meksykańskie
  • DKK Korona Duńska
  • NOK Korona Norweska
  • SEK Korona Szwedzka
  • EUR Euro
  • USD Dolar Amerykański
Nie opłaca się wymieniać USD! O tym dlaczego, czyli o podatku Fidela pisałam w poprzedniej notce. Niekorszystny kurs plus obowiązkowy podatek sprawiają, że zostaje tego tyle, co kot napłakał. Wszystkie aktualne kursy można sprawdzić na stronie banku centralnego Kuby.

Kursy w CADECA są wszędzie jednakowe, na lotnisku są nieco mniej korzystne, więc najlepiej wymienić tyle, żeby mieć na dojazd do Hawany i pierwsze jedzenie, a potem wymienić w kantorze. Zwykle bardziej opłaca się wymienić w kantorze niż w banku, ale zawsze warto wejść i porównać. Moim zdaniem najlepiej zabrać gotówkę (EUR lub CAD), a wypłaty z bankomatów mieć tylko w rezerwie.

CZEKI PODRÓŻNE

Czeki podróżne nie są honorowane.

Dwie kubańskie waluty: CUC i CUP

PIENIĄDZE

Na Kubie obowiązują dwie waluty: CUC (peso convertible) - peso wymienialne i CUP (peso cubano, moneda nacional) - peso niewymienialne / peso kubańskie, zapisywane na Kubie MN lub ze znakiem dolara. CUC wymawia się jako [se:u:se], nie [kuk]. Co prawda jest to również forma zrozumiała dla Kubańczyków, bo każdy anglojęzyczny turysta wymawia to jako kuk i w pewnym sensie ulica już to przyjęła, także z pewnością usłyszycie kuk i z ust Kubańczyków, jednak wymawiają oni to w ten sposób tylko na potrzeby kontaktów z turystami, jeśli używają kuk między sobą, to z zamierzoną ironią, bowiem poprawną hiszpańską formą jest właśnie seuse.

Peso wymienialne przez samych Kubańczyków jest nazywane "dolarem", bo do listopada 2004 to właśnie dolar królował na Kubie, a peso wymienialne wprowadzono by go zastąpić. Peso convertible (CUC) jest oficjalną walutą, ale ma wartość wyłącznie na terytorium Kuby. Od kwietnia 2005 r. peso convertible ma wartość wyższą o 8% od dolara amerykańskiego, z którym jest sztywno związane, tzn. wartość CUC w stosunku do pozostałych walut kształtuje się w zależności od kursu dolara. Ponadto operacja wymiany USD obłożona jest na terenie całego kraju obligatoryjnym 10 % podatkiem. W związku z tym na Wyspę bardziej korzystne jest zabranie euro niż dolarów, gdyż euro można wymienić bez wspomnianego podatku. Uwzględniając tę castrowską grabież, w praktyce za 1 USD otrzymuje sie 0,80 CUC. Podatek ten nie dotyczy innych walut. Na terenie Kuby możemy wymienić: euro, dolar kanadyjski, funt szterling i frank szwajcarski. Waluty wymienia się w bankach i oficjalnych kantorach wymiany (CADECA skrót od hiszpańskiego casa de cambio). Aktualny kurs można sprawdzić tutaj.

Odradzam wymianę na lotnisku i w hotelach - mają najgorszy kurs. I wcale nie jest prawdą, że kurs jest narzucony odgórnie i wszędzie jest taki sam. Polecam więc wymienić na lotnisku tyle, by mieć na dojazd do miasta i na przeżycie jednego dnia, a resztę wymienić później.

Stosunek wartości CUC do CUP wynosi: 1:24 przy sprzedaży i 1:25 przy zakupie (czyli za jedno "peso dolarowe" dostaniemy 24 peso narodowe kubańskie). Za peso niewymienialne (CUP) trudno jest jednak cokolwiek kupić w wolnej sprzedaży. W tej walucie zarabiają Kubańczycy i to oni się nią głównie posługują na targach i w opustoszałych sklepach. Można płacić za publiczny transport miejski (0,40 CUP), lokalne taksówki i niektóre muzea czy imprezy kulturalne oraz jedzenie w ulicznych budkach, owoce, warzywa i mięso np. na targu. Wszystko pozostałe - kosmetyki, napoje chłodzące, jedzenie w restauracjach -  kupuje się za peso wymienialne CUC. Można więc pokusić się o wymianę niewielkiej ilości peso cubano, ale nie za dużo, żeby nie zostało, bo słyszałam od niektórych, że gdzieniegdzie nie chcą potem tego wymieniać z powrotem na CUC.

I jeszcze jedno: najpierw wymienia się przywiezioną walutę (czyli np. euro) na CUC, a dopiero potem można wymienić CUC na CUP. Jeśli chcemy wymienić z powrotem, to też najpierw na CUC, dopiero potem na walutę do zabrania z powrotem. Czytałam również gdzieś na forum, że nie chcieli na lotnisku wymienić CUC na euro, bo "nie było" albo że kantor był zamknięty, też więc proszę na to uważać. Można dla bezpieczeństwa ostatniego dnia zostawić sobie tylko odliczoną kwotę na dojazd na lotnisko i na obowiązkowy podatek wylotowy, plus ewentualnie jakieś drobne zakupy w strefie bezcłowej czy napoje. Alkohol w strefie bezcłowej ma bardzo zbliżone ceny do tych w normalnych sklepach, więc łatwo to oszacować.


DWIE WALUTY, DWA BANKNOTY

Banknoty obu systemów mają takie same nominały. Trzeba więc uważać, by nie dać się oszukać. Jest to częsty "myk" Kubańczyków wobec turystów, że wydają resztę w peso nacional, zamiast w peso convertible. Choć oczywiście w życiu codziennym takie transakcje mają miejsce, że daje się CUC, a resztę dostaje się CUP (np. w taksówce). Zwykle jest to właśnie w tę stronę, raczej nie CUP>CUC. Kombinowane płatności, to jednak trochę wyższa szkoła jazdy, i chyba materiał na osobną notkę. Jeśli nie mamy pewności co i gdzie możemy kupić za peso nacional, lepiej ich po prostu nie wymieniać.  Tak czy siak płacąc trzeba mieć się na baczności przy wszystkich transakcjach, nazwijmy to, ulicznych, w hotelach czy restauracjach raczej się to nie zdarza.

Poniżej publikuję wszystkie banknoty i monety, które są w obiegu i nawet jeśli nie zamierzacie wymieniac na CUP, to warto wiedzieć jak wyglądają, żeby przypadkiem nie dostać jako reszty bezwartościowych peso cubano. To, co należy zapamiętać to to, że peso convertible CUC są z pomnikami, a peso cubano CUP z popiersiami. Logiczne, jeśli przypomnimy sobie, że w systemie socjalistycznym pomniki bardziej się ceni niż ludzi. Inny patent na kojarzenie "co jest co" to np. związany z wymową, że CUP to kupa, a CUC to kuc, kucyk, koka lub coś w podobie. ;) Jeśli więc dostaniemy banknot "z głową", to natychmiast reagujemy, bo dostaliśmy 1/25 tego, co powinniśmy. Koniecznie pamiętaj: Z POMNIKIEM, NIE Z GŁOWĄ! ;)

W przypadku CUC występują banknoty o nominałach 1, 3, 5, 10, 20, 50 i 100 pesos oraz monety 1, 5, 10, 25, 50 centavos, 1 CUC i bardzo rzadko spotykany nominał 5 CUC w monecie.

Banknoty CUP mają takie same nominały jak CUC, czyli 1, 3, 5, 10, 20, 50 i 100 pesos, monety natomiast są o wartości 1, 5, 20 centavos oraz 1 i 3 peso. Moneta 3 peso cubano jest z wizerunkiem „Che“ Guevary i często jest sprzedawana turystom za większą wartość, albo „wymieniana“ za 3 CUC.

CUC - peso convertible












CUP (MN) - peso nacional



1 peso – kolor: zielony; przód: Jose Marti; tył: Fidel Castro z rebeliantami w 1959

3 pesos – kolor: czerwony; przód: Ernesto “Che” Guevarra; tył: Ernesto Guevarra ścinający trzcinę cukrową

5 pesos – kolor: zielony; przód: Antonio Maceo; tył: Spotkanie pomiędzy A. Maceo i hiszpańskim generałem A. Martinezem Camposem


10 pesos – kolor: brązowy; przód: Maximo Gomez; tył: Wojna całego narodu


20 pesos – kolor: niebieski; przód: Camilo Cienfuegos; tył: Sceny rolnicze


50 pesos – kolor: fioletowy; przód: Calixto García Íñiguez; tył: Centrum Biotechnologii i Inżynierii Genetycznej


100 pesos – kolor: rudobrązowy; przód: Carlos Manuel de Cespedes; tył: Statua Jose Martiego



Ubezpieczenie na Kubie, zdrowie i apteczka



Jak już pisałam, do otrzymania karty turystycznej, pełniącej rolę wizy na Kubie i do wjazdu na terytorium Republiki Kuby, konieczne jest posiadanie ubezpieczenia podróżnego na cały okres pobytu. Dodatkowo kilka słów o szczepieniach oraz o tym, co koniecznie zabrać w apteczce.




UBEZPIECZENIE

Obowiązkowe ubezpieczenie zostało wprowadzone w zeszłym roku. Władze kubańskie wydały listę zaaprobowanych towarzystw ubezpieczeniowych, a wśród polskich ubezpieczycieli znajdują się: CORIS VARSOVIA, ELVIA, ELVIA POLONIA, EUROP ASSISTANCE. Nie są akceptowane towarzystwa z kapitałem amerykańskim.

Na końcu postu pełna oficjalna lista ubezpieczycieli (ze wszystkich krajów) akceptowanych na Kubie.


ZDROWIE

Nie są wymagane żadne szczepienia ochronne. Zalecane są jednak WZW A i B, błonica, tężec, polio, dur brzuszny. Niemniej jeśli nie planuje się jakichś ekstremalnych wyczynów, to raczej nie trzeba się szczepić.

Informacja ze strony konsulatu RP w Hawanie: 
"Występuje okresowo zagrożenie takimi chorobami jak: ameba, lamblia, denga (w tym denga krwotoczna), krwotoczne wirusowe zapalenie spojówek. Najczęściej jednak występują zatrucia pokarmowe, w szczególności potrawami z owocami morza. Nie wolno pić nieprzegotowanej wody ani spożywać niemytych warzyw i owoców. Odradza się spożywania sałaty i rzodkiewek. Częste są również przypadki poparzeń słonecznych oraz zaburzenia funkcjonowania układu krążenia wywołane wysoką temperaturą powietrza, jego dużą wilgotnością i nagłymi skokami ciśnienia (zwłaszcza w okresie cyklonów tropikalnych). W okresie cyklonów (od czerwca do listopada) nasilają się również stany apatii, depresji lub rozdrażnienia. Z uwagi na występujące okresowo burze elektromagnetyczne osoby używające rozruszników serca powinny zasięgnąć przed podróżą porady lekarza specjalisty. Nie wszystkie miejscowe biura podróży zapewniają opiekę lekarską uczestnikom wycieczek grupowych. W niektórych większych hotelach jest lekarz pierwszego kontaktu (koszt wizyty to ok. 30 CUC). W Hawanie specjalistyczną opiekę medyczną na dość dobrym poziomie oferują: Centro de Investigaciones Medico-Quirurgicas CIMEQ (Calle 216 y 11B, Siboney), Clínica Central Cira García (Calle 20 y avenida 41 No. 4101, Miramar), Hospital Hermanos Ameijeiras (Calle San Lazaro 701, Centro Habana), Hospital Ortopedico Frank Pais (Avenida 51 No. 19603, Marianao), Centro Internacional de Retinosis Pigmentaria (Calle L y 13, Vedado). Apteki międzynarodowe (np. przy ww. klinice Cira Garcia) oferują leki w bardzo ograniczonym zakresie, a ich ceny są bardzo wysokie. Dzień pobytu na oddziale (z wyżywieniem, bez lekarstw i zabiegów) kosztuje 130 CUC za pierwszy dzień pobytu i 90 CUC za każdy następny, wizyta lekarska - od 30 do 50 CUC, założenie gipsu - ok. 25 CUC, zabiegi stomatologiczne 20-50 CUC, pełne badanie krwi - ok. 180 CUC, USG - 250-350 CUC, RTG - ok. 45 CUC. Placówki honorują karty kredytowe, o ile nie są one wydane przez banki amerykańskie lub z kapitałem amerykańskim. Za usługi wystawiane są rachunki, które mogą stanowić podstawę do ubiegania się o zwrot poniesionych kosztów leczenia. Placówki służby zdrowia dla cudzoziemców znajdują się ponadto w Varadero, Pinar del Rio, Villa Clara, Cienfuegos, Trinidad, Guardalavaca i Santiago de Cuba."


APTECZKA 

Na Kubie nie działa backpackerska zasada, że jeśli na 90% coś się nie przyda to tego nie bierzemy. Tym bardziej w przypadku apteczki. Musimy być przygotowani na wszelkie okoliczności, zwłaszcza jeśli podróżujemy na własną rękę, a nie z biurem podróży, kiedy wiemy, że na miejscu jest zawsze pilot lub rezydent, który nam pomoże w sytuacji kryzysowej.

Ja wyznaję zasadę, że lepiej nosić niż się prosić, a przezorny zawsze ubezpieczony. Wolę wziąć dwa ciuchy mniej i jechać ze spokojną głową. A zatem zabieramy:

- wszystkie leki, które przyjmujesz na stałe (z niewielkim zapasem);
---
- p/bólowe;
- p/grypowe;
- p/biegunce (Laremid, Loperamid, Smecta);
- na zatrucia (Nifuroksazyd, Xifaran);
- p/wymiotne (Aviomarin) - hamuje również wymioty przy zatruciach;
- lek hamujący katar (Disoptrol, Cirrus, Sinupret);
- rozkurczowe (No-spa), zwłaszcza dla kobiet;
- lek hamujący katar (Disoptrol, Cirrus, Sinupret);
- antybiotyk 3 dniowy AZITHROMYCIN (na receptę) drogi oddechowe, przeziębienie, biegunka;
- inny antybiotyk na np. zmiany skórne, gardło;
- od bólu gardła;
---
- żel spirytusowy do odkażania rąk;
- rękawiczki lateksowe – w razie konieczności udzielenia komuś pomocy;
- steristripy – opatrunki na głębsze rany, które stosuje się np. po operacjach zamiast szwów (bez recepty);
- na zamknięte i gojące się rany maść z antybiotykiem (Tribiotic);
---
- specyfik na ukąszenia owadów (Fenistil);
- repelenty – środki przeciw owadom tropikalnym powinny zawierać deet>50%, w Polsce niestety dopuszczalna zawartość deet to 20%;
- moskitiera – głównie przeciwko komarom roznoszącym na Kubie dengę;
---
- środek przeciwgrzybiczy (Lamisilat, Steper, Undofen); *
---
- Lacium Zdrowit – jeśli ciężko znosisz zmiany diety przyda się na układ pokarmowy, żeby się przestawić na inną florę bakteryjną;
- ewentualnie również wapno, Rutinoscorbin, witamina C.


*środek przeciwgrzybiczy w tym gorącym i wilgotnym klimacie to konieczność, jednak najlepiej w spray'u, a nie w maści. Maść w upale się rozpływa, poza tym przy noszeniu odkrytego obuwia do maści przykleja się cały kurz i piach, a chodzenie w zakrytych butach to poroniony pomysł, bo jeszcze do tego wszystkiego nam się odparzą stopy. Spray wysycha pozostawiając barierę ochronną i jednocześnie leczy. Jeśli jednak po dwóch tygodniach leczenia grzybica nie ustępuje, po powrocie do kraju idziemy do dermatologa.


Ja wiem, że to bardzo dużo, ale na Kubie ciężko cokolwiek dostać. Jest nawet powiedzenie (jeśli się długo kogoś nie widziało) estás más perdido que la vitamina C en la farmacia, czyli przepadłeś jak witamina C z apteki. Oczywiście istnieją apteki "dolarowe", ale nigdy nie ma pewności czy będzie to, czego potrzebujemy, poza tym ceny mogą być kosmiczne. Za najzwyklejszy antybiotyk płaci się od 60 CUC w górę.



I na koniec wspomniana lista ubezpieczycieli:

Belgium
ELVIA-BRUSELAS
EUROP ASSISTANCE
EUROCROSS
INTER ASSISTANCE
MONDIAL ASSISTANCE

Brasil
ASSIST-CARD
CORIS
EUROCENTER
MONDIAL BRASIL
WORLDWIDE ASSISTANCE EUROP ASSISTANCE

Canada
ACM
ASSURED ASSISTANCE
CANASSISTANCE
DESJARDINS (SIGMA-ASSISTEL)
FOX FLIGHT
GLOBAL EXCEL
HEALTH INSURANCE DIVISION
ICMS-WORLDWIDE EMERGENCY ASSIST (TORONTO)
JOHN INGLE INSURANCE
KEEWATIN AIR
MAGNUS POIRIER
MEDICAL SERVICES ASSOCIATION
MONDIAL ASSISTANCE
POLTRUTT & SMITH
SIGMA ASISTEL
SKY SERVICE-FBO INC
WORLD ACCESS, CANADA
WORLD TRAVEL PROTECTION
WORLDWIDE MEDICLAIM
Chile
ASSIST-CARD
MONDIAL ASSISTANCE
SUR ASISTENCIA (MAPFRE)
Colombia
ANDIASISTENCIA
ASSIST-CARD
CORIS COLOMBIA
PANAMERICAN ASSISTANCE
COSTA RICA
ASSIST-CARD

Czech Republic
ELVIA

Denmark
EURO ALARM
INTERNATIONAL HEALTH INSURANCE
NORDIC INTERNATIONAL ASSISTANCE
SOS INTERNATIONAL

England
ACIA-SEA CLAIMS = ANGLO CARIBBEAN INSURANCE
AEA INTERNATIONAL – SOS ASSISTANCE
ALPHA ASSISTANCE
ASSISTANCE 2000 – PRIMARY ASSISTANCE
ASSISTANCE INTERNATIONAL
CEGA
CIGNA
COOPERATIVE FUNERAL SERVICE
EUROP ASSISTANCE
FIRST ASSIST
GREEN FLAG
HACIA
IAS = INTERNATIONAL ASSISTANCE SERVICE FIRST SERVICE
INTERGROUP ASSISTANCE SERVICE
INTERNATIONAL MEDICAL RESCUE
KENYON AIR TRANSPORTATION
MEDEX ASSISTANCE
MERCURY INTERNATIONAL ASSIST
MONDIAL ASSISTANCE
ROWLAND BROTHERS INTERNATIONAL
SFA
SOS INTERNATIONAL
THOMAS COOK
TRAVEL PROTECTION
WORLDWIDE ASSISTANCE

Finland
EMA EMERGENCY MEDICAL ASSISTANCE
EUROOPPALAINEN INSURANCE

France
CGS
FIDELIA
FRANCE ASSIST
FRANCE SECOURS INTERNATIONAL
GESA PARIS
INTERFUNE
INTERMUTUELLE ASSISTANCE
MEDIC AIR INTERNATIONAK
POMPES FUNEBRES GENERALES

Greece
EUROP ASSISTANCE
MAFRE

Holland
ANWB
ELVIA ASSISTANCE
EUROCROSS
OHRA
SAS ALARM SERVICE
SOS INTERNACIONAL

Hungary
EUROP ASSISTANCE
Italy
ACI GLOBAL – SPA
AIDE ASSISTANCE
CORIS
ELVIA ASSISTANCE (MADRID)
EURA MILAN
EUROP ASSISTANCE
FILO DIRETTO
ITAL ASSISTANCE (AIDE)
MONDIAL ASSISTANCE
SFA
WAY CALL

Japan
EUROP ASSISTANCE
SFA

Mexico
ASSIST-CARD
AXA – GESA ASSISTANCE
EUROP ASSISTANCE
GLOBAL LIFE FLIGHT
MAS MEXICO - MMC MEXICO
MÉXICO ASSISTANCE
PANAMERICAN ASSISTANCE

Other
ADAC - GERMANY
AFRIQUE ASSISTANCE S.A
ALMEDA GMBH MERCUR ASSISTANCE
ASA ASSISTANCE SERVICE OF THE AMERICAS
ASISTENCIA BOLIVIANA
ASSURANCE MEDICALE IMAS UNIVERSAL ASSISTANCE
BAYERISCHE BEAMTENKRANKENKASSE ORAG SERVICE GMBH
BENELUX ASSIST S.A MAPFRE
BRASIL ASISTENCIA S.A MAPFRE
BUPA DENMARK SERVICES AS INTERNATIONAL HELTH INSURANCE D
CANADIAN MEDICAL NETWORK EURA CANADA
CARDINAL ASSISTANCE
CARIBE ASISTENCIA
CLASS ASSISTANCE
CO-OPERATORS LIFE INSURANCE COMPANY
COLOMBIA ASISTENCIA
CUSTOMER CARE
CUSTOMER CARE AUSTRALIA
CUSTOMER CARE SOLUTIONS
ECUASISTECIA S.A MAPFRE
EMA GROUP
EMELY TOURSEURO - ALARM AS
EUROPEA DE SEGUROS
FEDERAL ASSIST. MAPFRE
FILO DIRETTO
FINE CUBA S.A DE C.V
GOUDA REJSEFORSIKRING
IMA DEUTSCHLAND
IMA IBERICA SA
INTERNATIONAL SOS ESPANA
INTERNATIONAL SOS GROUP
INTERPARTNER ASSISTANCE AXA
IRELANDASSIST LTD. MAPFRE
MEDCOM TEAM GRUPO IAG
MEDGATE ASSISTANCE
OMINT
PRIMARY ASSIST
QUETZAL ASISTENCIA S.A MAPFRE
REAL AUTOMOVIL CLUB DE CATALUNA RACC
REAL AUTOMOVIL CLUB DE ESPANA RACE
REMED ASSISTANCE
ROAD CHINA ASSITANCE MAPFRE
ROLAND ASSISTANCE
ROWLAND BROTHERS INTERNATIONAL
SELECT CARE WORLD WIDE CORPORATION
SKYSERVICE AVIATION INC.SOCIETE ESSENCE
SOS INTERNATIONAL AMSTERDAM
SOS INTERNATIONAL AS DINAMARCA
SUR ASISTENCIA MAPFRE
TELIS GMBH AND COKG EURO MONDIAL
THOMAS COOK
TIC AGENCIES
TOURING CLUB BELGIUM TCB
TOURING CLUB SUISSE TCS
TRYG-BALTICA AS
TUR ASSIST L.S MAPFRE
TYROL AIR AMBULANCE
UNION KRANKENVERSICHERUNG ORAG SERVICE GMBH
UNIVERSAL ASSISTANCE
VERISAFE GLOBAL ASSISTANCE
VTB-VAB INTERASSISTANCE
WORLDCARE AUSTRALIA


Panama
PANAMA ASISTENCIA – MAFRE

Peru
ASSIST-CARD

Poland
CORIS VARSOVIA
ELVIA
ELVIA POLONIA
EUROP ASSISTANCE

Portugal
AIDE ASISTENCIA
COMPAÑÍA PORTUGUESA DE SEGUROS DE ASISTENCIA
ELVIA PORTUGAL
EUROP ASSISTANCE

Puerto Rico
AERO AMBULANCE

Russia
ACCORD LIMITED
BAO INTOURIST
GLOBAL VOYAGEUR ASSISTANCE
INTERMAR LIMITED
SOS INTERNATIONAL

Singapore
WORLDWIDE ASSISTANCE

South Africa
EUROP ASSISTANCE

Spain
B.I. ASSISTANCE
CAP ARAG
CORIS
FUNESPAÑA
IBERO ASSISTANCE
RACC
RACE ASISTENCIA
SOS ASSISTANCE MADRID
MAFRE
WINTERTHUR

Sweden
SFA

Switzerland
ELVIA SUIZA
EUROP ASSISTANCE
MEDICALL
ZURCÍ VERSICHERUNGSGESELLSCHAFT

United States
AIR AMBULANCE PROFESSIONALS
EUROP ASSISTANCE INTERNATIONAL (LOS ANGELES)
MEDEX
MERCURY INTERNATIONAL ASSISTANCE
MONDIAL ASSISTANCE
MONEY GRAM
NATIONAL JETS
NATIONAL AIR AMBULANCE
ON-CALL INTERNATIONAL (IAG)
USA ASSIST-DEMOCRACY CENTER
WORLD NET
WORLDWIDE ASSISTANCE SERVICES (WASHINGTON)

Wiza na Kubę

WIZA I FORMALNOŚCI

Jeśli udajemy się na wyjazd zorganizowany, zwykle to organizator zapewnia wizę (która nazywa się tak naprawdę 'kartą turysty'), niezbędną do wjazdu na teren Kuby. Przed wyjazdem dobrze się jednak wczytać w umowę, którą podpisujemy, żeby mieć pewność, że tak faktycznie jest.

Jeśli natomiast jedziemy na własną rękę, wówczas sami musimy postarać się o kartę turysty. Jej koszt w Ambasadzie Republiki Kuby to 22 euro (płatne tylko gotówką). Możemy pojechać sami do Warszawy lub zlecić to firmie pośredniczącej za odpowiednią opłatą (ok. 100 zł). W obu przypadkach do jej wydania potrzebny będzie paszport, ważna polisa ubezpieczeniowa oraz mail z rezerwacją noclegu. Paszport musi być ważny min. 6 miesięcy od daty planowanego wyjazdu z Kuby. Trzeba mieć również bilet wylotowy (nie koniecznie powrotny na tej samej trasie).

UWAGA ISTOTNA ZMIANA!!!
Ambsada Kuby została przeniesiona i obecnie mieści się przy ul. Domaniewskiej 34a w Warszawie.

Zmieniły się też zasady i obecnie na wizę czeka się 7 dni, nie ma możliwości jej załatwienia tego samego dnia, jak to było dotychczas.

Ambasada Republiki Kuby
ul. Rejtana 15 m. 8
02-516 Warszawa
tel.: 848 17 15, 646 11 78
fax: 848 22 31
embacuba@medianet.pl
Wydział Konsularny
consulcu@medianet.pl

Jest jeszcze trzecia opcja zakupu Tarjeta de turista. Jeśli lecimy z Niemiec, a bilety zakupiliśmy bezpośrednio w liniach lotniczych (np. Condor) lub u niemieckiego pośrednika, to kartę możemy kupić w biurze danej linii lub pośrednika już na lotnisku tuż przed wylotem. Oszczędza nam to drogi do Warszawy, a kosztuje 25 euro.

Ponadto, jak już wspomniałam wyżej, konieczna jest rezerwacja noclegu i czasem to sprawdzają na granicy przy wjeździe. Osoby podróżujące na własną rękę powinny mieć również środki finansowe w wysokości 100 CUC na każdy dzień pobytu (lub równowartość tej kwoty w innej walucie wymienialnej na Kubie), bądź też posiadać kartę kredytową.

W razie pobytu dłuższego niż 30 dni wizę można przedłużyć na miejscu na kolejne 30 dni, czyli w sumie do 60 dni pobytu. Należy przedłożyć do wglądu: paszport, bilet lotniczy i rachunek za opłacone zakwaterowanie oraz uiścić 25 CUC. Można to załatwić w Oficinas de Inmigración y Extranjería.

Oczywiście istnieją jeszcze inne rodzaje wiz (rodzinna, biznesowa), jednak tarjeta de turista jest tą najbardziej popularną i jedyną właściwą przy wyjazdach turystycznych.

Karta turysty składa się z dwóch części: jedna zostanie nam zabrana zaraz po przylocie na Kubę przy odprawie, drugą zaś musimy okazać przy wylocie i nie wolno jej zgubić, bo będą ogromne problemy z opuszczeniem wyspy.


Tarjeta de turista (karta turysty, czyli kubański odpowiednik wizy)



Kiedy i skąd najlepiej lecieć na Kubę

Często widzę na różnych forach podróżniczych pytania typu "kiedy najlepiej jechać na Kubę?", "gdzie i kiedy kupić tanie bilety?", "co zabrać?". Chcę podzielić się swoimi obserwacjami i doświadczeniami, być może okażą się przydatne dla przyszłych podróżujących. Zanim zaczniemy planować, dobrze jest poznać specyfikę kraju przeznaczenia, a więc pogodę, co za tym idzie panujące tam sezony turystyczne. Optymalnym rozwiązaniem byłoby połączenie naszych terminów urlopowych, z dobrą pogodą i niskim sezonem, kiedy można upolować tanie bilety czy wczasy. A zatem przyjrzyjmy się tym kwestiom nieco bliżej.

Jeśli chcemy nasz urlop dostosować do optymalnych warunków panujących na Kubie, to najlepszym wyborem będzie kwiecień/maj. Statystycznie jest wtedy najmniej opadów, najmniejsza wilgotność powietrza i jest bardzo ciepło, ale nie ma jeszcze dużych upałów, a temperatura w nocy nie spada poniżej 19-20 stopni.

Szczyt upałów to czerwiec - sierpień (średnia temperatura w ciągu dnia to 27 stopni i 80% wilgotność powietrza), a okres sierpień - październik, to czas, kiedy możemy na swojej drodze napotkać huragan (albo on nas ;) ). Okres od listopada do końca marca, to okres najniższych opadów, ale i najniższych temperatur. I choć dla nas 20 stopni w ciągu dnia to żadna zima, to dla Kubańczyków jest to już niska temperatura (którą jednak wielu sobie chwali). Jeśli jednak jedziemy po to, żeby chociaż kilka dni powygrzewać się na plaży, to może nie być to najlepszy okres.

Szczyt sezonu turystycznego na Kubie to oczywiście wakacje, bo wtedy pogoda jest niemal gwarantowana, ale też dlatego, że wakacje ma cała Europa. Tak więc wszystkie przeloty i wczasy są wtedy najdroższe. Taniej zaczyna być w drugiej połowie września, gdyż to na Kubie pora wilgotna i okres huraganów. Do początków grudnia możemy liczyć na tanie przeloty. Za wysoki sezon uznawane są również standardowo okresy Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Niestety (dla nas) cały styczeń i luty to również wysoki sezon, choć zwykle po Nowym Roku linie lotnicze lubią wypuszczać promocje. Niski sezon to dopiero kwiecień (pod warunkiem, że nie pokrywa się z Wielkanocą; dobrze szukać dwa tygodnie przed lub po świętach) oraz koniec listopada/początek grudnia. Reasumując: najtaniej będzie kwiecień/maj oraz wrzesień-listopad.

Szkoły kupowania biletów są dwie: z dużym wyprzedzeniem lub na ostatnią chwilę. Jeśli z wyprzedzeniem, to na około 2-3 miesiące przed wyjazdem. Ta druga opcja oczywiście odpada, jeśli pracodawca wymaga dużo wcześniejszego zaplanowania urlopu. Jeśli natomiast sami jesteśmy sobie sterem i okrętem (i mamy ku temu predyspozycje, nazwijmy je ogólnie, psychiczne), to możemy zaryzykować. Nie bez kozery piszę o predyspozycjach psychicznych, bo niektórzy lubią mieć wszystko zaplanowane co do dnia i godziny, i zupełnie nie odpowiada im opcja szukania na ostatnią chwilę. Trzeba mieć więc w charakterze skłonność do ryzyka. Wbrew pozorom ta opcja wcale nie jest pozbawiona planowania, bowiem wszystko trzeba wcześniej na tyle dobrze zorganizować, by w ostatniej chwili móc tylko zamknąć walizkę, wsiąść w samochód/autobus/pociąg i pojechać na lotnisko. Ryzyko tkwi w tym czy się coś trafi i na jak długo. Każdy sam musi wycenić sobie to ryzyko w stosunku do własnego portfela i ceny wewnętrznego spokoju.

Jeśli już miałabym to przełożyć na pieniądze, to sprawa ma się tak. Najtańszy bilet jaki widziałam w przedsprzedaży promocyjnej liniami rejsowymi (Air Europa) to 350 euro z Londynu z około 3-4 miesięcznym wyprzedzeniem. Na drugim miejscu lot Air France za 500 euro (wylot Niemcy i Francja). Zdarza się znaleźć cenę 600 euro Aeroflotem z Warszawy, ale z przesiadką w Moskwie i postojem 2-14 h. Średnia cena w przedsprzedaży to 800 euro (z któregoś z hubów europejskich). Średnia cena last minute w niskim sezonie z Niemiec to ok. 300-400 euro, a więc o połowę taniej. Najniższa, jaką widziałam, to 129 euro "wylot jutro", ale to taki rarytasik był ;) Powiedzmy, że te 300 euro w niskim sezonie jest kwotą bardzo realną.

UPDATE: ceny dotyczą dwóch ostatnich lat, czyli 2010-2011.

Warto porównać ceny biletów linii rejsowych z cenami czarterów, które mają wykupione biura podróży. W tym celu zaglądamy do niemieckiego biura Ltur lub na angielską porównywarkę czarterów. Można też zajrzeć do niemieckich i brytyjskich oddziałów TUI, Neckermanna czy Thomasa Cooka. Oprócz cen czarterów warto zawsze sprawdzić jaką cenę oferują za pakiet z hotelem - jeśli to jest last minute może okazać się, że cały pakiet kupimy za niewiele więcej niż sam lot.

Wiemy już kiedy, wiemy za ile, to jeszcze słówko o tym skąd. Bezpośredniego połączenia z Polski na Kubę nie ma. To dość oczywiste, w tym względzie wciąż jesteśmy zaściankiem. A zatem pozostają Niemcy, Anglia, Francja.


Niestety w przypadku lotów do Hawany nie sprawdza się teoria, że przewoźnik dostosowuje cenę biletu do portfela kraju wylotu. Prawie wszystkie bilety przewoźników regularnych jakie widziałam zawsze były mega droższe z Warszawy niż z innych miast europejskich. Wyjątkiem był tutaj Aeroflot, ale to chyba ze względu na ten długi stopover w Moskwie. Drugim wyjątkiem jest Condor - zwykle za stosunkowo niewysoką cenę możemy dokupić dolot z Warszawy, Krakowa, Poznania lub Gdańska (pod warunkiem, że jest to na jednym bilecie).

Generalnie więc jeśli planujemy podróż dużo wcześniej, lepiej poszukać dolotu lowcostem w dobrej cenie. Jeśli kupujemy na ostatnią chwilę, to przeważnie bardziej opłaca się dojechać niż kupować dolot z Polski. Do Niemiec możemy jechać samochodem lub autokarem rejsowym (koszt około 350 zł w obie strony do większości miast w Niemczech, albo sporo taniej do Berlina Polskim Busem), ewentualnie można też dokupić za 40 euro Rail&Fly (jeśli wylot jest z Niemiec), które oferuje Deutsche Bahn we współpracy z wieloma liniami lotniczymi (wykaz). O tę opcję trzeba się jednak upominać przy kupowaniu biletu u agenta lub - jeśli rezerwujemy samodzielnie - poszukać odpowiedniego okienka do odhaczenia, bo po zakupie niestety "umarł w butach", dokupić nie można.

Poniżej szczegółowy wykaz skąd i jakimi liniami możemy lecieć na Kubę.


Aeroflot: Moskwa - Hawana

Air Berlin: Berlin, Dusseldorf, Monachium - Varadero

Air Europa: Madryt - Hawana 

Air France: Paryż (CDG) - Hawana 

Air Italia: Mediolan, Rzym - Varadero 

ArkeFly: Amsterdam - Varadero 

Condor: Frankfurt - Hawana, Varadero, Holguin 

Cubana: Paryż-Orly, Londyn, Madryt - Hawana 

Iberia: Madryt - Hawana 

Jetairfly: Bruksela - Varadero 

KLM: Amsterdam - Hawana (od 31.10.2011) 

Martinair: Amsterdam - Hawana (sezonowo) 

Thomas Cook / Thomson: Londyn-Gatwick, Manchester - Varadero 

Virgin Atlantic: Londyn - Hawana 


Skupiłam się na dwóch głównych destynacjach, czyli Hawanie i Varadero. Można bowiem jeszcze lecieć do Cayo Coco, Cayo Largo, Holguin, Santa Clara i Santiago de Cuba. Jednak większość turystów wybiera te dwie najbardziej uczęszczane trasy.


Kilka przydatnych linków:

www.lotniskalastminute.com.pl (polskie oferty last minute)
www.charterflights.co.uk (czartery z Anglii)
www.xl.com (czartery)
www.ltur.dewww.tui.comwww.opodo.de i www.weg.de (wczasy i przeloty z Niemiec)

Bez owijania w bawełnę

No dobra, przyznaję się. Blog był do tej pory prowadzony baaardzo nieregularnie, przez czas jakiś był nawet zamknięty. Powody? Zawirowania osobiste, brak czasu, brak weny, a przede wszystkim brak konsekwencji.  U podstaw tego leżało chyba jednak co innego: brak celu nadrzędnego i brak planu jego osiągnięcia. A zatem robię tu remanent, mały lifting wizualny, plan spisany i do dzieła! Jest sporo tematów, na które chciałabym napisać, mam zamiar również zamieścić trochę informacji praktycznych o tym jak przygotować się do wyjazdu na Kubę.

Będzie mi miło gościć tu nowych czytelników, bo wątpię żeby ze starych ktoś powrócił. Tak czy siak mam nadzieję poznać Was w komentarzach oraz dowiedzieć się czy prezentowane tu treści są interesujące, przydatne, zabawne, mizerne, do chrzanu czy cokolwiek. Bo oprócz tego, że robi się coś z pasji, dobrze też jest mieć dla kogo :)

Bo w końcu tylko to chodzi:

W pobliżu południa Kuby zatrzęsła się ziemia

Dziś o 4.43 rano czasu lokalnego miało miejsce trzęsienie ziemi o sile 4,5 stopnia w skali Richtera, odczuwalne na Kubie i Jamajce. Epicentrum znajdowało się na głębokości ok. 4 km, 107 km (67 mil) SW (226°) od Campechuela (prow. Granma, Kuba), czyli najbardziej na zachód wysuniętego miejsca na południu wyspy. Według USGS było odczuwalne jako umiarkowane dla około 151 tysięcy ludzi, a jako lekkie dla 452 tysięcy.

Rok temu będąc w Santiago de Cuba też tego doświadczyłam, i też nad ranem - niezbyt miła pobudka...

Preludium

Zmarł zwierzchnik sił zbrojnych i swego czasu prawa ręka fidela Julio Casas Regueiro.

Wiadomość o jego śmierci i kremacji podała państwowa telewizja w sobotę tuż przed 14. Następnego dnia ukazała się oficjalna notatka w dzienniku "Granma", że Julio kojfnął o 13:20 i że będzie przeprowadzona sekcja zwłok celem ustalenia przyczyny zgonu. Czyżbyśmy mieli do czynienia z najszybszym w historii procesem sekcji zwłok i kremacji? No bo wg tych oficjalnych dwóch wiadomości, było to circa 38 minut...



Fidel nie pojawił się na pogrzebie, a Kubańczycy zacierają ręce w nadziei, że ten pogrzeb to dopiero wstęp do "właściwych" uroczystości pogrzebowych. Zobaczymy.

Orquesta Anacaona "Llora Si Te Duele"


Ukaże się książka o Guillermo Cabrera Infante po dekadach cenzury pisarza

W przyszłym tygodniu, 18 sierpnia, Związek Pisarzy i Artystów Kubańskich zaprezentuje esej o Guillermo Cabrera Infante. Tematem będzie życie i twórczość artysty do roku 1965, czyli do momentu jego ucieczki z wyspy. Infante początkowo kolaborował z rewolucjonistami, ale później rozczarował się wdrażaniem idei rewolucji w praktykę. Toteż został przez system ocenzurowany i do tego momentu nie pojawiła się na Kubie żadna jego książka, choć na całym świecie jest pisarzem rozpoznawalnym i uznawanym za jednego z liderów tzw. boomu latynoamerykańskiego w literaturze. O jego śmierci prasa kubańska opublikowała krótką notatkę, w której ubolewała, że jego "fanatyzm antyrewolucyjny doprowadził do tego, iż musiano go ocenzurować"...

Mały to krok, ale dobre i tyle :)