O mnie

Nazywam się Ania César Winiarek.

Z wykształcenia jestem magistrem zarządzania (tak, jak chyba połowa mojego pokolenia ;-) ), tłumaczem i grafikiem. Z zamiłowania fotografem i obieżyświatem. Z tym ostatnim chciałam się nawet chajtnąć zawodowo pilotując wycieczki, byliśmy już po 4 latach namiętnego romansu i narzeczeństwa, ale jak to w życiu bywa, życie miało dla mnie inne plany. Nagła i nie rokująca dobrze choroba uniemożliwiła mi związanie się z turystyką zawodowo. Podróżowanie mam chyba jednak we krwi. Pomimo  niepełnosprawności nie mogłam usiedzieć na miejscu. Może już nie tak dużo i nie tak intensywnie, ale nadal podróżowałam po Europie i do Ameryki Południowej, aż w końcu trafiłam na Kubę, która zawładnęła mną bez reszty. Ona i pewien Kubańczyk ;-) Wyszłam tam za mąż, a w międzyczasie poznawałam od podszewki życie na Kubie. Teraz do wszystkich moich zawodów i dyplomów mogę śmiało dopisać: ekspert od Kuby ;-)

Poprzez ten blog chcę przybliżyć Kubę i pomóc zrozumieć kubańską rzeczywistość (i jej absurdy), zwłaszcza tym, którzy urodzili się po roku 80. i pamiętają z komunizmu niewiele lub nic. Chcę pokazać ją z nieco innej, mniej turystycznej perspektywy.

Kiedyś marzyłam żeby zamieszkać na Kubie na stałe. Uwielbiam tropikalny klimat, pokochałam radosną naturę Kubańczyków. Ale kubańska codzienność i walka o przetrwanie odziera z całej tej radości, a przy okazji i z godności. Wyemigrowałam więc z moim kubańskim mężem do Stanów, gdzie mieszka prawie 2 miliony jego rodaków. Obecnie mieszkam, już sama, w Miami Beach, a więc przynajmniej jedno moje marzenie, to o mieszkaniu w tropikach się spełniło. Nad resztą intensywnie pracuję :-)

Dziękuję za wszystkie maile, komentarze i lajki - wszystkie one są dla mnie motywacją do dalszego pisania i z każdego zawsze ogromnie się cieszę. Zapraszam do komentowania i polecania znajomym wybierającym się na Kubę, gdyż znajdą tu przedwyjazdowe kompendium wiedzy.

Jeśli chcesz się dowiedzieć jeszcze więcej o mnie, koniecznie przeczytaj ten wpis.


Pozdrawiam gorąco!
Ania






P.S.1

Bardzo proszę mi w mailach nie pisać per Pani. Niczyją panią nie jestem. No, może z wyjątkiem mojego psa ;)

P.S.2
To, co internetowe testy mówią i pokazują o mnie ;-)


Click to view my Personality Profile page





2 komentujących. Skomentujesz?:

Dorota Dylo pisze...

Aniu, dopiero odkryłam Twój blog. Nie dlatego, że trudno na niego trafić, ale z powodu moich nieco spóźnionych w czasie zainteresowań. Kubę kojarzę z muzyką (głownie Celią Cruz i Orishas - wybacz ignorancję) oraz książką Carlosa Eire "Czekając na śnieg w Hawanie". Ponieważ urodziłam się dwadzieścia parę lat przed rokiem 80-tym, pamiętam też z podstawówki lekcję geografii, na której to pani nauczycielka zachwalała nie tylko idealny klimat Kuby ale również najlepszy dla człowieka ustrój polityczny. A tu proszę pogląd nieco odmienny:) Z przyjemnością będę zaglądać na Twoje strony. Pozdrawiam. Dorota x

moniowiec pisze...

Witam,
natknęłam się na Twojego bloga i mam pytanie. Prowadzę własnego, polskiego bloga parentingowego swinki3.blox.pl, a na nim cykl wywiadów przybliżających dalekie i bliskie kraje widziane okiem kobiety, bardzo często matki (jedno z pytań dotyczy wychowania w innym kraju). Czy zgodziłabyś się na wywiad i zamieszczenie go na moim blogu?
Pozdrawiam,
Monika Kilijańska