Przylot i wylot: odprawa, cło i inne opłaty

Przypomnę jeszcze raz na początku, że aby wjechać na Kubę konieczna jest wiza, ale żeby z niej wyjechać, konieczne jest uiszczenie opłaty wyjazdowej. Jednak aby wjechać (i wyjechać ;) ), dobrze wiedzieć co nam wolno wwieźć i co wywieźć.

PRZEPISY CELNE

Przylot:
Nie podlegają ocleniu rzeczy przeznaczone do użytku osobistego. Zezwala się na wwóz 2 butelek alkoholu i 200 szt. papierosów oraz lekarstw na użytek własny. Zezwala się ponadto na wwóz towarów, których łączna wartość nie przekracza 250 CUC, przy czym kwota 200 CUC podlega opodatkowaniu w wysokości 100%. Nie zezwala się na wwóz zamrażarek, klimatyzatorów, odtwarzaczy video i magnetowidów, odtwarzaczy i nagrywarek DVD, kuchenek elektrycznych, mikrofalówek, urządzeń łączności radiowej, telefonów bezprzewodowych itd. Przepisy fitosanitarne zakazują wwozu owoców, warzyw, sadzonek, nasion i pokarmów dla zwierząt. Zakaz dotyczy również serów, wędlin, mięs i ich przetworów, nieopakowanych hermetycznie. Hermetycznie opakowana żywność może zostać wwieziona, jeżeli na opakowaniu znajduje się informacja dotycząca producenta, terminu przydatności do spożycia i wagi produktu. Wskazane jest zadeklarowanie wwozu gotówki powyżej 5000 USD.


Ważne: Turysta, którego bagaż przekracza limit wagowy określony przez przewoźnika, musi wnieść opłatę na rzecz państwa kubańskiego. Czyli jeśli mamy nadbagaż, to oprócz tego, że skasują nas za to linie lotnicze, skasują nas również władze kubańskie przy wjeździe ($20/kg).



Wylot:
Bez rachunku potwierdzającego zakup można wywieźć jedynie 23 sztuki cygar pakowanych luzem. Normy CITES zakazują wywozu zwierząt morskich i lądowych, endemicznych lub będących pod ochroną (np. żółwi, iguan, krokodyli, papug) oraz skór i wyrobów z tych zwierząt. Na wywóz antyków i dzieł sztuki, w tym również rękodzieła i rzemiosła artystycznego większej wartości, należy uzyskać zezwolenie, wydawane przez Registro Nacional de Bienes Culturales Departamentu Dziedzictwa w Ministerstwie Kultury. Na wywóz większej ilości złota czy srebra należy posiadać zezwolenie Banco Nacional de Cuba. Nie zezwala się na wywóz więcej niż 3 dużych muszli. Wywóz alkoholu ograniczony jest do 4 butelek. Obowiązuje zakaz wywozu miejscowych walut.



PRZYLOT

Pierwsza rzecz jaka nas czeka po przylocie to odprawa paszportowa. Okienek zwykle jest sporo, jednak biorąc pod uwagę, że przylatuje średnio 400 osób w samolocie, to zwykle trochę to trwa. Trzeba się ustawić w kolejeczce i grzecznie czekać. W garści trzymamy naszykowany paszport, wizę, bilet powrotny, ubezpieczenie i adres noclegu - o to wszystko mogą nas poprosić przy kontroli paszportowej. Zostanie nam zrobione zdjęcie (przy wyjeździe zostanie nam zrobione drugie zdjęcie dla porównania) i wszystkie dane zostaną wpisane do bazy danych.

Jeśli wszystko będzie ok, urzędnik otworzy nam magicznym przyciskiem drzwi, abyśmy mogli przejść dalej. Tam będzie czekać na nas znowu kolejeczka, bo trzeba przepuścić bagaż podręczny przez x-ray. Jeśli i kontrola bagażu podręcznego będzie w porządku idziemy do taśmy po bagaż główny. Gdy już będziemy w gronie tych szczęśliwców, których bagaż przyleciał tym samym samolotem, zbieramy manatki i idziemy prosto do wyjścia. Prosto do wyjścia, czyli za tłumem turystów, nie za tłumem Kubańczyków, których można poznać po tym, że mają trzy razy więcej bagażu niż my. My już jesteśmy o krok od wejścia do świata kubańskiego absurdu, oni ten absurd już czują na lotnisku i ustawiają się w następnej kolejce, by zapłacić cło od tego wszystkiego, co przywieźli. My szukamy napisu "Nothing to declare" i wychodzimy. Wcześniej jeszcze zostaniemy sprawdzeni przy wyjściu czy aby na pewno nasze nazwisko w paszporcie zgadza się z tym na bagażu, ale to już tylko rzut oka i możemy powiedzieć, że jesteśmy na Kubie :)


WYLOT

Przy wylocie z Kuby należy wnieść obowiązkową opłatę wyjazdową w wysokości 25 CUC. Trzeba o tym pamiętać i nie spłukać się dokumentnie, bo bez tego nie wypuszczą nas z wyspy. Opłaty dokonuje się w okienku na lotnisku już po otrzymaniu karty pokładowej, a przed kontrolą paszportową. Po ludzku mówiąc wygląda to tak, że po przyjeździe na lotnisko stajemy w kolejeczce do stanowisk gdzie nadamy bagaż i dostaniemy kartę pokładową, potem idziemy do okienka gdzie dokonuje się tych właśnie opłat (tudzież opłat za ewentualny nadbagaż) i również trzeba odstać swoje, bo okienka są przeważnie tylko dwa, a ludzi tłum. Płaci się tylko gotówką! Na karcie pokładowej zostanie przyklejony znaczek za opłatę wyjazdową. Na końcu podchodzimy do okienek z odprawą paszportową, gdzie okazujemy paszport, boarding pass, drugą część tarjeta de turista - wspomniałam, że trzeba będzie stać w kolejce? ;) Zresztą po pobycie na wyspie już to chyba nikogo nie zdziwi...


Brak komentarzy:

MÓJ INSTAGRAM

@endlesssummer.life