Informacje praktyczne

Ponieważ informacje te stanowią bardzo ważny element w przygotowaniach przedwyjazdowych, tutaj znajdziecie wszystko, co powinniście wiedzieć zanim jeszcze podejmiecie decyzję o wyjeździe.

Linki do blogowych notek na ten temat plus kilka ciekawostek :)

BILETY LOTNICZE - jak szukać biletów, skąd lecieć, na kiedy zaplanować wyjazd;

WIZA - jak załatwić wizę inaczej zwaną kartą turysty;

UBEZPIECZENIA I ZDROWIE - czyli o obowiązkowym ubezpieczeniu zdrowotnym, szczepieniach i o tym, co dobrze mieć w podręcznej apteczce;

PIENIĄDZE - wszystko o tym, jak nie pogubić się w dwuwalutowym systemie kubańskim;

KARTY, BANKI - przeczytaj czy twoja karta bankomatowa będzie działała na Kubie;

PRZEPISY CELNE, PRZYLOT, WYLOT - nie zamierzasz niczego przemycać, ale czy na pewno wolno wwieźć wszystko to, co chcesz? Zwłaszcza jeśli chcesz zabrać coś w ramach "prezentów" dla lokalnej społeczności. Kilka wskazówek o tym co nas czeka po przylocie i co zrobić, żeby bezproblemowo wylecieć z Kuby oraz jak się poruszać na lotnisku w Hawanie;

WWOŻENIE SPRZĘTU ELEKTRO - czyli kilka wskazówek i ostrzeżeń;

NOCLEGI - gdzie i jak szukać zakwaterowania;

CENY I BUDŻET - czyli ile będzie mnie właściwie kosztowała ta przyjemność...


PORADNIK TURYSTY opracowany przez Ambasadę RP w Hawanie, czyli co robić w sytuacjach ekstremalnych...

*****************************************************
Konwerter walut



*****************************************************
Pogoda



plus
Aktualne informacje o huraganach w rejonie Karaibów


*****************************************************
Numery kierunkowe << kliknij i zobacz pełną listę



*****************************************************
Odległości pomiędzy miastami  << kliknij i wylicz


*****************************************************

3 komentujących. Skomentujesz?:

Adam S pisze...

Czy ktoś kto odwiedził Kubę może polecić co przez 10 dni warto zobaczyć na tej wyspie ?

AnnLea pisze...

10 dni to niewiele - koniecznie Havana, Viñales i Trinidad.

Panderka pisze...

Wskoczyłem na tego bloga całkiem niezamierzenie, ale okazało się, że można prowadzić go w sposób zachecający do czytania. Pozdrawiam!