Kuba. Przewodnik *Thomas Cook*

Wydawnictwo: Hachette
Przewodnik turystyczny Thomas Cook
Autor: Martin Hastings
ISBN: 9788371843082
Oprawa: miękka
Ilość stron: 192
Wydanie: 2005

Cena rynkowa: 27.90 zł



[nota wydawcy]

Kuba w ciągu ostatnich 15 lat przeszła długą drogę. Wiele się tu zmienia w dziedzinie turystyki: kończą się czasy zacofanej, mało wydajnej infrastruktury, pojawia się coraz więcej atrakcji, oferta dla turystów staje się coraz bogatsza, polepsza się standard usług. Eksperci uważają, że pod względem turystyki jest to obecnie jeden z atrakcyjniejszych krajów. Przewodnik oprowadza po najciekawszych zakątkach Kuby, prezentuje bogatą kulturę tego kraju, zawiera również najważniejsze informacje turystyczne związane z pobytem i wypoczynkiem.

Źródło: http://ksiegarnia-podroznika.pl/kuba-thomas-cook-przewodnik-turystyczny-p-3410.html


Niby wszystko w tym przewodniku jest - i trochę historii, informacje ogólne o kraju, i większość zabytków jest wymienionych, nawet jakieś mapki się znajdą, ale... No właśnie to ale. Czegoś mu brakuje. Może to ja po prostu jestem zbyt wymagająca i traktuję przewodnik jako biblię - musi być w nim wszystko, czego ewentualnie mogłabym potrzebować. A jeśli np. jakiejś informacji nie ma, to mnie to będzie męczyć i chodzić za mną, póki się nie dowiem. Ale wiem, ja dziwna jestem i do tego perfekcjonistka ;) A poz tym podróżuję zwykle sama i nie mam kogo o coś dopytać (z wyjątkiem miejscowych). Jeśli ktoś natomiast podróżował będzie z pilotem/przewodnikiem, myślę, że nie powinien się niczego obawiać i może ten przewodnik spokojnie ze sobą zabrać.

Z informacji praktycznych to, czego w nim brakuje, to na pewno cen. Te co prawda lubią się zmieniać, ale mając nawet te sprzed kilku lat, mamy zawsze jakiś punkt odniesienia. Tym bardziej, że w kubańskim systemie nie ma hiperinflacji i tak szybko się to nie zmienia.

A zatem chcąc podsumować, jeśli mogłabym pozwolić sobie na takie rozróżnienie, nie chcąc absolutnie tym nikogo obrazić, to najkrócej powiedziałabym, że jest to przewodnik dla turysty, a nie dla podróżnika.

KUBAŃSKI INSTAGRAM

@cubaenfoto